Od samego początku pomysł miejskiego SMARTa budził wiele emocji. Wśród licznie dyskutujących dziennikarzy znajdowała zarówno zwolenników jak i przeciwników. Jednoznacznie jednak rozwiał wszelkie dywagacje DaimlerChrysler, który z uporem promuje ten śmieszny samochód. Widać, że idzie mu to z cdodatkowo większą łatwością, nawet w Polsce powstały bowiem pierwsze punkty dilerskie, nie brakuje także zadowolonych klientów, którzy gotowi byli nawet wydać więcej pieniędzy i samodzielnie sprowadzić sobie auto do Polski. Na tegorocznej wystawie we Frankfurcie koncern zaprezentował kolejne nowości. Po pierwsze kabriolet, który choć nieco spóźniony, będzie z pewnością ozdobą przyszłego lata, ciekawszym i bardziej zwariowanym pomysłem jest Roadster, mierzący niewiele ponad trzy metry sportowy auto SMART.
Nadwozie tego pięknego cacka nie jest już tak ekstrawaganckie, co wersji coupe. Samochód znacznie urósł a jego rozmiary nabrały bardzo realnych kształtów. Roadster mierzy bowiem 323cm, ma aż 160cm szerokości i tylko 117cm wysokości. Rozstaw osi jest mniejszy od długości o równy metr, zapewniając dwu podróżującym osobom wiele swobody. Bardzo nisko zlokalizowany środek ciężkości (45cm) pozwala na sprawne i szybkie pokonywanie ciasnych zakrętów, czyli rozkoszowanie się sportową jazdą za grosze (niskie zużycie paliwa). Na szczególną uwagę zasługuje przód samochódu z ciekawie osadzonymi lampami dodatkowo mocno uwydatnionymi nadkolami, niczym z wyścigówek lat pięćdziesiątych. Dwukolorowy “makijaż” dodaje sportowego uroku, uatrakcyjnia także małą konstrukcję. Niemniej atrakcyjna jest tylna część samochódu z pionowo ustawioną tylną szybą, ciekawie pokazanymi lampami dodatkowo wysoko osadzonym bagażnikiem (pojemności nie podano lecz wygląda na “dość spory” – około 180-200l). Nie sposób pominąć także kół, zastosowano siedemnastocalowe felgi z lekkich stopów, mocowane na trzy śruby. Piękny, trójramienny wzór doskonale współgra z szerokimi 205/45/R17) oponami o kierunkowym bieżniku.
Mercedes, który już oficjalnie przyznał się do swego małego dziecka stara się za wszelką cenę wypromować tę miejską markę. Najlepiej było to widoczne na wystawie we Frankfurcie, dla tego pomysłu przewidziano cały pawilon. Całość zapomysłowana była bardzo wystawnie a panienki uwijały się jak w ukropie by napoić i nakarmić zgłodniałych redaktorów starając się przy tym zatrzymać ich jak najdłużej. Przed pawilonem wystawowym zcharakterystykano także wieżę SMARTów, stały element wszystkich centrów sprzedaży w Europie.
Prócz znanego nam już wersji zaprezentowano odkrytą wersję bardzo wiielu, którą dokładnie opiszemy w dziale prezentacji. Warto jedynie nadmienić, że kabriolet prezentuje się barwnie, zapewne zdobędzie serca wielu pań. Znacznie więcej emocji wzbudzał jednak dość dobrze wyglądający prototyp… roadstera. Choć auto jest nieznacznie dłuższy wydaje się jednak bardzo interesujący. Szerokie opony, nisko osadzone siedzenia, awangardowy wygląd, to wszystko chce świadczyć o sukcesie tego studium. W gablotach nie brakowało kolejnych wizji SMARTa jako mikrowana czy pickupa. Ciekawe czy za rok zostaniemy zaskoczeni którąś z tych wersji.
Na razie jednak do oferty zawędrował oszczędny silnik diesla ze sprężarką, który pozwala na osiągnięcie mocy 40KM i jazdę na magicznych trzech litrach ropy. Po całym mieście porozstawiane były drogowskazy w stylu Barcelona 45l, Hamburg 15l itp. Widać więc że w pomysł pompowane są prawdopodobnie najnowsze pieniądze, szczerze